@szablatępa: oczywiście chętnie odpowiem
„Szczerze mam gdzieś i nie muszę grać” DOBRZE!!! Mamy jeden może niejedyny wspólny pogląd, ty nie chcesz grać i ja też nie chcę byś grał, widzisz ile nasz łączy (może nie tylko nas, jestem pewien, że kilku uczestników MIKROBLOGU też nie chcę abyś kiedykolwiek grał).W tym punkcie zaś pytania same cisną się na usta: skoro postanowiłeś że nie będziesz grał w porno (ponownie: popieram!) to jaki jest twój plan?
Nękanie użytkowników MIKROBLOGU (czyli w gruncie rzeczy mnie i samego Xesa pod różnimy nickami, reszta już tu nie zagląda) kretyńskimi wpisami tak jak 2026-03-07, 17:06 „Prosić wiecznie nie będę nie, to nie.” lub 2026-02-28, 01:08 „To za fajne nie jest, człowiek jeszcze się prosi, by zaruchac na filmie, a nie ma nic.”???
Jaki to ma sens?
Potrafisz wytłumaczyć swojego postępowania?
Szczerze jestem ciekaw …
Czekaj czekaj bo jest tego więcej: „w porno staram się zerwać z porno i już nie oglądac go wcale już nigdzie.” … szablatępa, ty w 2026-03-07, 17:21 zarzucałeś mi, że cyt: „@ulyssenardin: Może u ciebie skoro nawet pisać dobrze nie umiesz.”.
No powiedzmy, że ci się to fatalnie zestarzało ale do rzeczy bo tu dywagujemy.
Rozumiem że intencją twoją jest zerwanie z porno zarówno jako widz i jako kandydat na aktora.
Mam dobre wiado dla ciebie szabluś, IDZIE TOBIE DOSKONALE!!!
W kwestii drugiej to twoja kandydatura na aktora przepuszczam ma statut nieistniejąca, sprowadza się do kilku marnych, żałosnych, nędznych i bezsensownych wpisów na forum których z dziką radością zdysowałem.
W kwestii pierwszej zaś stan na 11.01.26 był jak niżej, tzn. nie wykupiłeś ani jednego filmu, oczywiście to nie znaczy, że nie mogłeś oglądać gratisy z adwentowego; lub oglądać screeny z zapowiedzi i nabrać przekonanie, że oglądałeś cały film; lub też wykupić całą filmografie Xesa z innego konta albo z twojego bo w końcu minęło dwa miesiące … jak byśmy nie patrzyli sytuacja na początku roku wyglądała bardzo korzystnie dla ciebie, wtedy byłeś na bardzo dobrej drodze do rzucenia nałogu i … co się wydarzyło???
Po dwóch miesięcy poczułeś potrzebę atencji?
Doszedłeś do wniosku że w dzieciństwie rodzice za mało czasu tobie poświęcali i postanowiłeś szukać kompanów na MIKROBLOGU?
Pomyślałeś, że tu siedzą gwiazdy biedaporno i że wszystkie dziewczyny rzucą się na ciebie bo ty jesteś taki bonzo (od idiotycznych wpisów)?
Twój przypadek jest naprawdę ciekawy, myślę że kliniczny, jeżeli chcesz to ja chętnie tobie pomogę na tyle na ile umiem, i tak to czytamy tylko ja ty i „Xes” także zachęcam do uzewnętrzniania się szabluś, lepiej tobie zrobi wyłożenia prawdziwych emocji niż pisanie cocopały o tym, że się prosić nie będziesz.
Czekam na twoją rypostę i pozdrawiam.