odnośnie determinacji to nie martw się, nie zabraknie!
sam o sobie myślę jako "wypełniający misję" i patrząc na te różne wykolejenia jakie tutaj się prezentuję to jeszcze duuuuużo roboty
Szanse na powrót określam gdzieś pomiędzy nikłe a zerowe
piszesz o aktorce która skończyła karierę w ... 2017? 2018??
kilka wątków niżej masz całą drabinkę o tym która aktualnie na escorta się umawia, która w Poznaniu a która w BB
polecam dział "aktualności" a nie "wspomnień"
Od zawsze byłem zafascynowany procesem powstawania tego rodzaju treści, i byłbym skłonny nawet w ramach stażu przyjechać aby pomóc, i pokazać swój potencjał w tej dziedzinie. Może znajdzie się tu ktoś kto mi odpowie? Z góry dzięki
wątek niżej uparcie twierdziłeś że "to nie do ciebie" i jeszcze "zawsze się odzywa nie pytany" kiedy cały wątek zaczynał się od pytania do mnie
to kto tu nie czyta?
Mam to już od bardzo dawna
@xesek11: czemu mam tego nikomu nie udostępnić? Ja zdaję sobie sprawę że ty jesteś świadomy ... czy to znaczy że mamy to wiedzieć tylko my?
Xesek zapytał cię o coś? Ojcze masturbancie ponownie pytam: dlaczego w/g ciebie ja mam się odezwać tylko wtedy kiedy zostaje zapytany a ty to robisz ciągle i bezkarnie?
Co to za logika (lub jej brak)?
Oh …
Jarocińskie
Przedsiębiorstwo
Robót
Drogowych
Mon emperateur!
ty już nie pisz komenty tak wcześniej rano
Ale perwera
I co? I co?
Co będzie dalej?
Oh ... oh ... wiem! Filip przejedzie ją na pasach! Genialne!!!
planuję ciąże by zagrać jedną scenę w której jako zakonnica (nomen omen) w ciąży daje się przejechać na przejściu dla pieszych
jak ułomny umysł trzeba mieć by wymyśleć czegoś takiego?
@rafalik1996: nie wiem jak bardzo jesteś wtajemniczony i nie znam przypadek storczyka lecz pamiętaj że jeśli aktorka przestaję występować jest ku temu powód
niestety statystyczny trzepacz bezmózgi myśli, że aktorka zarobiwszy pizdylion dolarów po produkcjach wylatuję na Majorce i tam czeka na telefon kiedy kolejny raz będzie mogła gdzieś grać
w realu wygląda to zupełnie inaczej
najczęściej kiedy aktorzy przestają występować to nie dla tego że robią sobie przerwę tylko dlatego, że do nich dociera co właśnie się wydarzyło
Zakonniku: Czy manifestowanie twojej odrębności kulturowej i swojej impotencji społecznej powoduje, że czujesz się bardziej doceniany?
Zanurzanie (mikro)blogu w ściekach o zakonie i zakonnicach powoduję ulgę?
Czujesz się wtedy lepiej? Twoja potrzeba atencji przez osoby których nawet nie znasz dalej przeraża...
Już tłumaczę, kiedy znam odpowiedź na pytanie, nawet jeśli nie jest ono adresowane do mnie to chętnie dziele się wiedzą
Kiedy zaś widzę te twoje teokratyczne pierdolety to opowiadania sprawia mi wręcz ból i to z dwóch powodów: po pierwsze nie da się te twoje żałosne rzygi odzobaczyć pomimo iż każdy by bardzo chciał, po drugie odpowiadanie osobie o takich dużych problemach emocjonalnych wiąże się ze świadomością, że można bardzo łatwo pogorszyć jeszcze bardziej jej stan
Na szczęście ty majaczysz na okrągło o tym samym zatem da się bardzo łatwo tobie odpowiadać na „copy-paste” i to jest ulga bo w zasadzie nawet nie muszę czytać bieżący nonsens „made in zakonnika masturbanta” tylko wklejam gotowca i pasuję
Wszyscy mają wyłącznie ochotę na czytanie te twoje wys..wy o zakonnicach ... zapomniałem
sprawa mocno nie aktualna choć powtórki lecą na okrągło ale wiadomo, Polsat uwielbia odgrzewać kotlety ... wielokrotnie
Legendy głoszą, że są i takie co 8 epizodów w ciągu dnia potrafią ale to tylko najwybitniejsze i najwytrzymalsze.
Przy większej ilości aktorów to bywa różnie i podróżnie.

