Strona zawiera materiały dla osób pełnoletnich. Jeśli nie masz ukończonych 18 lat opuść tę stronę.
Wchodząc dalej oświadczasz że jesteś osobą pełnoletnią, chcesz oglądać treści o tematyce erotycznej
z własnej, nieprzymuszonej woli oraz odbiór tych treści nie został Ci narzucony.
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.
Wszystkie treści prezentowane w serwisie przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych.
Cóż można robić w kraju Arabskim w południe - na dworze skwar, że się chodzić nie da, a w hotelu nuda.. Postanowiliśmy się troszeczkę napić dobrej gorzałki... mały drin i wszystko staje się sympatyczniejsze. Troszkę już byliśmy napruci, kiedy ktoś zapukał do drzwi. To była służba hotelowa - Arabka przebrana w jakieś szmaty na twarzy... Nie rozumiem tych Arabów - kogo rajcuje ta szmata? Chyba, że oni uwagę zwracają jedynie na dupeczkę i na cycuszki lasek.. no tak.. ale może się okazać po ślubie, że to jest paszczur niesamowity - ale cóż to ... potwór nie potwór - byle był otwór! Laseczka elegancko sprzątnęła nam pokoik, a my w zamian za to zaprosiliśmy ją na drina. Opierała się biedna przez długi czas, bo oni nie mogą pić alkoholu.. ale jakoś przekonałem tą miłą pokojówkę na dobrego driniacza z prądem. Panna miała śliczne ciałko opalone przez intensywne arabskie słońce, a i płucem niewąskim mogła się pochwalić. Cóż.. w takich okolicznościach przyrody okolice mojego krocza zawsze robią się twarde i gorące. Tak też było i tym razem... Zaproponowałem laseczce przemiłe dymańsko.. początkowo się wahała.. ale widać że arabskie słońce i dobre alko robią swoje.... uderzyłem z nią w śliniaka.. a chwilę po tym sprawdzałem już jakiego koloru nosi majtki, a nosem i językiem sprawdzałem od wewnątrz stan techniczny jej przemiłej cipeczki... Jako Arabka nie mogła pokazać mi swej twarzy, co byłoby dla niej ciężkim grzechem, więc spuściłem się jej centralnie na tą szmatę, którą nosiła na twarzy!