This site contains material for adults. If you are under 18, leave this page.
Going further, you declare that you are an adult, you want to view erotic content from your own free will
and the reception of this content has not been imposed on you.
Important: our websites use cookies.
Without these files, the service will not work correctly. At any time, in the browser, you can change the settings for cookies. Using our website without changing the settings means that they will be stored in the device's memory. For more information, see Privacy Policy.
All content presented on the site is intended for adults only.
Dziś od rana miałem mnóstwo rozterek. Upał był taki, że z jednej strony nic się nie chciało robić, a z drugiej czułem potężne ciśnienie w jądrach, przez co mój organizm alarmował mnie, że najwyższa pora pozbyć się nadmiaru nasienia. Na samą myśl o dupczeniu uśmiechnęła mi się morda, ale za chwilę zdałem sobie sprawę, że nie będzie tak łatwo, bo skąd tu przygruchać sobie tak nagle jakąś dupeczkę? W dodatku wieczorem byłem umówiony ze znajomymi i wyjście w miasto na podryw nie wchodziło w grę. Na domiar złego syf miałem na kwadracie niemiłosierny aż wstyd było kogokolwiek zaprosić. Mimo wszystko mój osłabiony upałem i codziennym obalaniem browara umysł wykazał się odrobiną geniuszu i wpadłem na pomysł, aby wynająć sprzątaczkę. Niewątpliwie trzeba było u mnie posprzątać, bo goście mogli by się pogubić w tym syfie, a mi się nie chciało zupełnie machać szczotą czy też ścierać kurze. Zadzwoniłem do agencji sprzątaczek na telefon i zamówiłem dziewczynę do sprzątania. Pomyślałem, że może trafi się jakaś fajna dupeczka i operacja zakończy się pełnym sukcesem, bo po pierwsze laska posprząta, a po drugie może da się namówić na loda dzięki czemu będę miał posprzątane, pozbędę się nadmiaru spermy bez wychodzenia z domu, a na koniec spotkam się ze znajomymi. Plan był doskonały, ale mało brakowało, by się załamał. Sprzątaczka była tak uparta, że za nic nie chciała wypolerować mi pytonga. Musiałem dorzucić jej 3 stówki, a za tyle to można spokojnie podymać w agencji. No cóż, kutas nie sługa, ciśnienie było ogromne, trudno. W sumie nie żałowałem wydanej kasy, bo Liliana nie tylko wypolerowała mi kuchnię, ale także wypucowała mi
kutasa wysysając z niego cały materiał genetyczny.