Dodany 2026-04-21, 04:59 przez Doczek99xxx
Witam czy można u was gdzieś zgłosić się na aktora do filmów  ?🙂
Dodany 2026-04-21, 08:57 przez ulyssenardin
@Doczek99xxx:  trzy posty niżej masz całą tyradę @silvergun w tym temacie, trzy posty! 
za ciężko zescrollować trzy krótkie posty!?!?
nie wiem czy od masturbacji można jeszcze bardziej mózg upośledzić ale skoro już podjąłem się udzielenia odpowiedzi to i zakończę tekstem, którego tutaj wkleiłem już zilion razy:
zacznij od paska na dole ekranu a konkretnie od przycisku "praca"
Dodany 2026-04-21, 12:11 przez krochmal007🎄
@ulyssenardin:  a nie bierzesz pod  uwagę że oni to piszą dla beki? cholera, nie ma tygodnia aby się nie objawił kolejny kandydat do gry z magicznym zapytaniem "gdzie mogę się zgłosić?"
Dodany 2026-04-21, 13:38 przez ulyssenardin
@krochmal007:  Moja teoria (ponownie) jest taka: zarejestrować konto na xes kosztuje zero PLN, zatem każdy co ma taką chęć po prostu to robi.
Pierwsza bariera to zakup punktów/kredytów/żetonów, tu jest kłopot bo trzeba zainwestować a materiał do trzepu trzepu dla onanów jest mnóstwo po całym necie i przeważnie za darmo
Rozwiązanie? Przepuszczam, ze większość takich trzepikoni z szarymi komórkami trwale uszkodzonymi od nadmasturbacji próbuje rozpocząć wątek pt. "Zagram w filmie porno"
Cel? Nadzieją, że aktorki bądź inny uczestnicy tego blogu ... forum ... noszkurrrrr ... uczestnicy tego mikroblogu zaczną im odpisywać jakie sceny i co nie będą razem robić (ze szczegółami). 
Mało tego, myślę że dla większości samo gwałcących się perspektywa nakręcenia filmu, w którym zwykli zjadacze chleba będą podziwiać ich męskość jest świetnym zaczynem do stosunku z samym sobą.
Oczywiście mniej niż jeden procent zdaję sobie sprawę, że praca w zawodzie aktora filmów dla dorosłych to nie randka, lecz co zaszkodzi napisać? To przecież niczego nie kosztuję!
Finał jest taki że co kilka dni kolejny pretendent do nagrody impotenta społecznego piszę o tym że on "by chciał" nie dlatego że faktycznie chcę, tylko on by chciał o tym pogadać jak by to było, ja zaś lakonicznie kieruję dyskurs do bramki "przestań o tym pisać i to zrób" co wydaje mi się jedynym odpowiednim rozwiązaniem bo nie szanuje „facetów” którzy wolą walić niemca po kasku zamiast uprawiać seks w realu z druga osobą i jeszcze mniej szanuje tych, co siedzą tu na blogu zamiast korzystać z darmowych stron.