Xes to raczej nie butik Gucciego czy salon Cartiera gdzie można sobie zamówić produkty dopasowane, VIP, PREMIUM czy też EXCLUSIV lecz ostatecznie niech sam Xes powie czy można a co ciekawie jakie byłyby ceny.
Że by było frapująco to podobne eksperymenty miały miejsca w Europie, od życzenia na kamerkach po licytacjach w których nagroda była przyjęcia scenariusza do realizacji no i to drugie niestety nie udawało się zbyt szczęśliwie.
Niektórzy zapłacili kupę kasy i owszem ich pseudonim nawet wylądował na tytułach końcowych filmu lecz ludzie mieli pretensje bo realizator coś tam zrobił po swojemu bądź scenarzysta sobie tego wyobrażał zupełnie inaczej i potem były pretensje.


