Strona zawiera materiały dla osób pełnoletnich. Jeśli nie masz ukończonych 18 lat opuść tę stronę.
Wchodząc dalej oświadczasz że jesteś osobą pełnoletnią, chcesz oglądać treści o tematyce erotycznej
z własnej, nieprzymuszonej woli oraz odbiór tych treści nie został Ci narzucony.
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Bez tych plików serwis nie będzie działał poprawnie. W każdej chwili, w programie służącym do obsługi internetu, można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji w Polityce prywatności.
Wszystkie treści prezentowane w serwisie przeznaczone są wyłącznie dla osób dorosłych.
Na moim turystycznym, brytyjskim szlaku nie nawinęła się żadna fajna dupeczka - korzeń mi jednak nie opadał przez cały dzień... Aby dać troszkę luzu moim lędźwiom, postanowiłem pojechać na ręcznym... Walę, walę kapucyna a do łazienki wpada nagle jakaś sprzątaczka - posłałem od razu parę jobów w naszym ojczystym języku - laska zrozumiałą - okazała się nią być polska hotelowa lachociągara, która zbiera pozostałości po gościach hotelowych, a zwłaszcza: resztki spermy z poduszek, łaty diagonalne wykonane z warstwy kauczuku pomiędzy płótnami i szarą gumą wulkanizującą, która funkcjonuje jak warstwa amortyzująca, czy też płyty i kasety takich grup jak: Tercet Egzotyczny, czy Tarpany i Heliosi. Nic się jednak nie przejęła moją ciętą ripostą. Zapewne ma do czynienia na co dzień z murzyńskimi bucami, którzy dupy mają rozjechane jak tory kolejowe i mają głęboko w poważaniu występy Zespołu Pieśni i Tańca Mazowsze... Ela szybko zauważyła marskość mojego flaka, spowodowaną brakiem obcowania z kobietą... Faktycznie potwierdziłem to, a ona w trymiga zaoferowała swą pomoc przy ręcznym stawianiu kolumny Zygmunta... Spoko.. wrzuciłem lasce 20 paundsów w papierze... a za tą kasę sprzątareczka wyczyściła z wszelkich zanieczyszczeń moją maczugę. Trysnąłem jej w buzię tak, aby kobieta nabrała bardziej Hamerykańskiego akcentu podczas ewentualnych rozmów kwalifikacyjnych w przyszłości... a na deser olałem ją złotym deszczem, powodując rozległą kałużę mej spuścizny w wannie. Tej kałuży jednak Ela nie chciała już sprzątnąć jezykiem ... ;)