tylko zaraz będzie o zakonnicach, o tym że trzeba się prosić itd itp.
swoją drogą (i to już moja opinia) to po kiego macie pisać o "porno, o fantazjach, doświadczeniach, bez spiny na luzie" skoro możecie odpalić filma?
macie potrzebę pisać?
tzn. nie wystarczy że się "zrobiło" (vide oglądało) to trzeba jeszcze o tym pisać?

