„Nie wiem jestem długo dystansowcem i szybko nie dochodzę.”
„Nie ma roboty rzucam oglądanie porno, nara.”
„Z resztą, gdybym miał kapitał zdecydowanie lepsze filmy bym nagrywał z powodu wieloletniego doświadczenia oglądania porno z, którym zrywam.”
„Prosić wiecznie nie będę nie, to nie.”
„To za fajne nie jest, człowiek jeszcze się prosi, by zaruchac na filmie, a nie ma nic.”
„Pierdol się.’”
„Człowiek jeszcze musi się prosić, tragedia.”
„Ciągle pros i proś wysyłaj i wysyłaj.J”
„Bo mi dumą nie pozwala, by jakiś Murzyn miał lepiej i oglądając popieram to.”
„Weźcie mnie na tego rogacza czekam!!”
„Dlaczego nikt nie chce mnie wziąć na rogacza do porno?”
To niestety wygląda na ciężką patologię, stawiam tezę że chłopak nie jest zdolny do jakiejkolwiek relacji nie wirtualnej, chyba jesteśmy na tym etapie na którym jest podświadomie przekonany o tym, że Xes publikuję codziennie nowe filmy dla niego a on szuka bezpieczną formę interakcji z platformą która daje mu bodźce do samo zadawalania się.

