This site contains material for adults. If you are under 18, leave this page.
Going further, you declare that you are an adult, you want to view erotic content from your own free will
and the reception of this content has not been imposed on you.
Important: our websites use cookies.
Without these files, the service will not work correctly. At any time, in the browser, you can change the settings for cookies. Using our website without changing the settings means that they will be stored in the device's memory. For more information, see Privacy Policy.
All content presented on the site is intended for adults only.
Kto rano wstaje.. ten musi nosić wypłatę po domach. Wpadłem dziś w przebraniu listonosza to jednej takiej laseczki, co to jej tyłka nie chce się ruszyć na pocztę po wypłatę... Słyszałem, że laska jest bardzo atrakcyjna, także czym żwawiej ruszyłem w kierunku jej domostwa.. Puk puk.. drzwi otwiera fajniutka czarnulka. Zaprasza do środka... Widać dopiero wstała - pewnie ją obudziłem. Siadłem obok, wyjąłem kawę na ławę. Laska chciała mi wcisnąć jakąś kasę za to, że jej te pieniądze przyniosłem.. Ale nie... sorry Batory.. Ja wdzięczność tak pięknych kobiet odbieram jedynie w jeden sposób. Viki próbowała zgadnąć co to jest: może kawa, może herbata... Ja jej wyjechałem od razu CHCĘ TWOJEGO CIAŁA! POKAŻ CYCKI! POKAŻ DUPĘ! Nie ma szans.. nie dostałem tego czego chciałem.. lecz tu się pojawił przysłowiowy AS z rękawa - propozycja nie do odrzucenia - miłość francuska.... WOW.. tego się nie spodziewałem... Strzał na cycki okazał się wspaniałą konsekwencją naszego spotkania... A za miesiąc kolejna wypłata.... ;)